Usługi
Depresja
Stany, w których tracimy nastrój, energię i umiejętność odczuwania przyjemności. Wycofujemy się z aktywności, życia towarzyskiego, zmienia się nasz apetyt, wzorzec snu. Mamy poczucie, że jesteśmy niewiele warci. Życie nie ma sensu, nie ma przyszłości. Pojawiają się myśli samobójcze.
Stany te możemy leczyć. Stosujemy przede wszystkim leki przeciwdepresyjne, niekiedy substancje z innych grup, działające przeciwlękowo, nasennie czy nawet przeciwpsychotycznie. Bardzo ważną częścią procesu leczenia jest psychoterapia.
Lęk uogólniony
To przede wszystkim zamartwianie się przyszłością, potencjalnymi problemami, co wywołuje w nas uczucie pobudzenia. Może to trwać bez przerwy, mogą pojawiać się chwile wytchnienia. Często pojawiają się objawy fizyczne, jak choćby ściskanie w nadbrzuszu, klatce piersiowej, uczucie guli w gardle, kołatania serca. Leczenie to przede wszystkim psychoterapia. Leki pozostają ważną częścią leczenia.
Lęk napadowy
Pojawiają się napady silnego lęku (panicznego), z dominującymi objawami fizycznymi – ból w klatce piersiowej lub uczucie niemiarowości, uciski w głowie, zaburzenia równowagi. Towarzyszy temu lęk przed poważnymi konsekwencjami, a po ustąpieniu lęk przed napadem lęku. W leczeniu stosujemy psychoterapię ale farmakoterapia pozwala kontrolować siłę i częstotliwość napadów.
Agorafobia
Lęk, dyskomfort pojawiający się w miejscach, z których trudno się wydostać – w tłumie, na otwartych przestrzeniach, autobusie, podczas samotnego wyjazdu poza miejsce zamieszkania. Mogą pojawić się ataki paniki.
Dysmorfofobia
Silny dyskomfort wynikający z nieakceptowania siebie, jakiegoś elementu swojego ciała. Towarzyszy temu obsesyjne przypatrywanie się, analizowanie, maskowanie defektu, zaniżenie samooceny, wrażenie, że wszyscy to widzą, poczucie szpetności. Często prowadzi to do myśli o śmierci, a nawet prób samobójczych.
Fobie specyficzne
Paniczny lęk przed konkretnym bodźcem, sama myśl o nim generuje lęk. Bodźcem może być choćby pająk, wiatr, burza, przechodzenie przez mosty, wiadukty itd. W trakcie działania bodźca lękowi, pobudzeniu towarzyszy silna potrzeba ucieczki. Staramy się unikać narażenia na nasz bodziec.
Fobia społeczna
Czynnikiem wyzwalającym lęk, niekiedy paniczny, są sytuacje, w których jesteśmy narażeni na ocenę innych. Unikamy wtedy wyróżniania się, zwracania na siebie uwagi, jedzenia w miejscach publicznych, narażenia na czyjś wzrok, transportu publicznego.
Zaburzenia dysocjacyjne
Stany, które często prezentują się jak schorzenia neurologiczne. Pojawiają się w związku z jakimś bodźcem stresowym. Mogą objawiać się jako utrata pamięci, uczucie odrealnienia, zaburzeń czucia, mowy, objawami porażeń kończyn i innymi.
Zaburzenie dwubiegunowe
Stany, w których występują okresy depresji, manii, stanów będących mieszanką manii i depresji. By móc myśleć o dwubiegunowości, musimy zaobserwować u siebie choć jeden epizod manii – niecharakterystycznego dla nas pobudzenia (także seksualnego), podwyższonego nastroju, drażliwości, pomysłowości, niedostrzeganiu przeciwności etc. Stan wymaga dogłębnej diagnostyki i leczenia, przede wszystkim farmakologicznego.
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne
Dawniej zwana nerwicą natręctw. Podstawowym problemem są obsesje – natrętnie pojawiające się własne myśli, wyobrażenia czy obrazy w głowie. Są uciążliwe, najczęściej dotyczą ważnej części naszego życia i generują silny dyskomfort i lęk. Często wykształcamy sposoby by łagodzić ten lęk poprzez kompulsje – konkretną myśl, mycie rąk, układanie itd. Mamy przy tym poczucie bezsensowności związane z obsesjami i kompulsjami.
Reakcje na stres
Stany będące konsekwencją działania na nas sytuacji stresowej. Czynniki stresowe mogą być przewlekające się, względnie mało nasilone lub występować nagle, stanowić dla nas bezpośrednie zagrożenie dla nas, dla naszych najbliższych. Reakcje dlatego też mogą być zróżnicowane – od miernie nasilonego przygnębienia i niepokoju, po bardzo silny lęk, depresję zmianę wzorców naszego zachowania.
Zaburzenia związane z kontrolą impulsów i popędów
Kryzysy w związkach
Niekiedy nie jesteśmy w stanie się porozumieć, mamy problem z rzeczową rozmową z partnerką/partnerem. Zamiast przekazywać informacje bombardujemy się wzajemnie. W takich sytuacjach warto pomyśleć o terapii par.