Leczenie zaburzeń dysocjacyjnych

Bywa, że własne ciało przestaje wydawać się swoje. Że patrzysz na siebie jakby z boku, jak na postać z filmu. Że w pamięci zostaje dziura po godzinie albo po całym dniu, choć nikt nie widział, żeby coś się stało. Że nagle nie możesz mówić, przestajesz czuć rękę, nogi odmawiają posłuszeństwa — a badania nic nie wykazują. To nie jest wymyślanie i nie jest to kwestia charakteru.

Czym jest dysocjacja

Na co dzień tożsamość, wspomnienia, emocje, doznania z ciała i kontrola nad ruchem tworzą jedną, spójną całość. Dysocjacja to mimowolne przerwanie tej spójności. Rzadko bywa całkowita — zwykle jest częściowa i zmienna, potrafi nasilać się i słabnąć w ciągu dnia. Objawy są niechciane: nie da się ich wywołać ani odwołać decyzją. Często pojawiają się w kontekście przeciążenia, silnego stresu lub doświadczeń urazowych, choć nie zawsze udaje się wskazać jedno konkretne wydarzenie.

Kiedy mówimy o zaburzeniu

Sama pojedyncza dziwna chwila nie wystarcza do rozpoznania. O zaburzeniu dysocjacyjnym mówimy, gdy objawy realnie utrudniają funkcjonowanie — w pracy, w nauce, w relacjach, w domu. Rozpoznanie wymaga też wykluczenia innych przyczyn: działania leków, substancji lub objawów odstawienia, chorób układu nerwowego, zaburzeń snu oraz innych zaburzeń psychicznych, które lepiej wyjaśniałyby obraz. Doświadczeń wpisanych w praktykę kulturową, religijną czy duchową nie traktuje się jako objawu.

Dlatego przy objawach neurologicznych — napadach, zaburzeniach mowy, chodu, czucia czy niedowładach — kolejność jest niepodważalna: najpierw diagnostyka neurologiczna, potem rozpoznanie dysocjacyjne. Nigdy odwrotnie.

Jak klasyfikuje je ICD-11

Klasyfikacja WHO wyróżnia w tej grupie: dysocjacyjne zaburzenie objawów neurologicznych (6B60, w ICD-10 opisywane jako zaburzenia konwersyjne), amnezję dysocjacyjną — z fugą lub bez (6B61), zaburzenie z transem (6B62), zaburzenie z transem opętania (6B63), dysocjacyjne zaburzenie tożsamości (6B64), jego postać częściową (6B65) oraz zaburzenie depersonalizacyjno-derealizacyjne (6B66).

Jak pracujemy

Zaczynamy od konsultacji, na której porządkujemy obraz objawów i ustalamy, co trzeba wykluczyć. Podstawową metodą leczenia jest psychoterapia, prowadzona etapami — najpierw stabilizacja i odzyskanie poczucia bezpieczeństwa, dopiero potem praca nad tym, co za objawami stoi. Farmakoterapia nie leczy samej dysocjacji; stosujemy ją wtedy, gdy współwystępują depresja, zaburzenia lękowe lub następstwa urazu.

Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji.

Ta strona korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Kontynuując przeglądanie tej witryny, akceptujesz użycie plików cookie do powyższych celów. Więcej informacji w polityce prywatności
Centrum leczenia depresji i lęku kielce